BOGUSŁAW SZCZEPAN ŁABĘDZKI
INTROSesje RMKorespondencjaBogusław Szczepan ŁabędzkiOkręg 7Off-icynaKontakt
RADNY RADY MIASTA HAJNÓWKA
INTRO
 

Nadal czekam na opinię prawną, o którą wnioskowałem do Przewodniczącego Rady Miasta Hajnówka Pana Jakuba Ostapczuka

       
         

http://niezalezna.pl/207544-zniszczony-samochod-radnego-pis-policja-umorzyla-dochodzenie

 

Pan v-ce Burmistrz Miasta Hajnówka zdaje się ubolewać nad poziomem pracy radnych. Przypomina wycinki prasowe sprzed kilku lat, które opisują jego pracę jako dyrektora Hajnowskiego Domu Kultury. Zapomina jednak, że uchybienia zostały wówczas  sformułowane podczas kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej.
Ale to już pewnie taki mało istotny szczegół.

       
         

HISTORIA PEWNEJ SKARGI

       

OA. 0012.3.4 (24).2017                                                                   (projekt protokołu)

Protokół Nr 4 (24)/17

z posiedzenia Komisji Rozwoju Gospodarczego

w dniu 31 maja  2017r.

w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Hajnówce

 

Obrady Komisji otworzyła Przewodnicząca Komisji Alla Gryc. W obradach udział wzięli wszyscy członkowie Komisji ( lista obecności w załączeniu).

Ponadto w obradach Komisji udział wzięli:

- Romuald Wołkowycki – Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Hajnówce;

- J. R.;

- Włodzimierz Pietruczuk – zastępca naczelnika wydziału organizacyjno – administracyjnego.

Przewodnicząca Komisji przedstawiła następujący porządek obrad Komisji:

1.      Przyjęcie porządku obrad.

2.      Przyjęcie protokołu z poprzedniego posiedzenia.

3.      Rozpatrzenie skargi na działalność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Hajnówce, Starostę Hajnowskiego, Wicestarostę Hajnowskiego.

4.      Sprawy różne.

 

Do punktu 1-go:

Do przedstawionego przez Przewodniczącą Komisji porządku obrad członkowie Komisji uwag nie wnieśli. Porządek obrad został przyjęty jednogłośnie ( wszyscy „za”).

 

Do punktu 2-go:

Protokół z poprzedniego posiedzenia Komisji został przyjęty jednogłośnie ( wszyscy „za”).

 

Do punktu 3-go:

 

Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego Alla Gryc: Poproszę w tym punkcie Pana J.R. o głos.

Pan J.R.:  Dziękuję bardzo, mam nadzieję, że Pani Przewodnicząca pozwoli mi się wypowiedzieć, a nie tak, jak ostatnio kiedy to miało miejsce w październiku ubiegłego roku.

Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego Alla Gryc: Proszę nie być drobiazgowym, bo my mamy wszystko w wersji papierowej.

Pan J.R.:  Sprawa jest nie tylko istotna i to nie tylko ze względu indywidualnego punktu widzenia, ale i z punktu widzenia społecznego. Jeżeli mamy do czynienia z taką skalą patologii ze strony Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, mamy do czynienia ze skalą patologii ze strony Starosty, ze strony Wicestarosty, którzy jakiegokolwiek nadzoru i kontroli nie prowadzą nad podległymi sobie jednostkami organizacyjnymi, mam tu na myśli w tym przypadku Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Starosta jest pracodawcą Pana inspektora, po pierwsze. A po drugie nie ma właściwego nadzoru i kontroli nad podległymi sobie urzędnikami w Starostwie. Skarga oczywiście jest obszerna. Zdaję sobie sprawę, że zostały tutaj poruszone kwestie takie najważniejsze z punktu widzenia mojego. Jeżeli tak dalej będziecie postępować, chociaż, ja tu za bardzo nie liczę na to, że coś się zmieni, bo jest jak jest, bo wiadomo, jakie tutaj siły działają na Panią Starostę, Pana Starostę i na Pana inspektora, w cudzysłowie, oczywiście, ale mam nadzieję, że różne władze pozwolą to jakoś rozstrzygnąć. Sprawa pierwsza – nierespektowanie kompletnie wyroków przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Hajnówce. Panie inspektorze, ja mam do Pana pytanie. Czy Pan wie, co mówi art. 170 ppsa?

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska:  Pan miał przedstawić skargę, a nie robić przesłuchanie.

Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego Alla Gryc: Przepraszam bardzo, w tym momencie Pan przedstawia.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki: A wie Pan co oznacza art..

Radna Olga Rygorowicz: Panie kierowniku, stop.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki: Dobrze.

Pan J.R.:  Dobrze, mam zreferować, to zreferuję. Ja dla Pana powiem, ten artykuł mówi o…

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Panu powiem.

Pan J.R.:  … że wyrok prawomocny wiąże nie tylko sąd, który go wydał, ale też inne sady, inne organy państwowe, a także w razie konieczności inne osoby.

Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego Alla Gryc: Panie R., ja bym prosiła komentarze na potem.

Pan J.R.:  Ale ja referuję, bo ja tutaj piszę o niewykonywaniu wyroków sądowych.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki: Rozumiem, że jestem na szkoleniu.

Pan J.R.:  Jeżeli Powiat Hajnowski ma dalej wyglądać i być tzw. w cudzysłowie republika bananową, gdzie się nie szanuje wyroków sądowych.

Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego Alla Gryc: Przepraszam, ale muszę Pana przywołać do porządku, proszę nie wchodzić w tym momencie w komentarze, proszę przedstawić jasno stronę merytoryczną.

Pan J.R.:  Przecież ja to przedstawiam. Dobrze kwestia merytoryczna.

Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego Alla Gryc: Potem będą sprawy różne i będziemy mogli dyskutować w sprawach różnych.

Pan J.R.:  Merytorycznie odpowiadam. Składam wniosek do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w miesiącu sierpniu 2016r. celem rozpoznania. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Hajnówce tego oczywiście odmawia, z tylko sobie osobiście  znanych przyczyn, o czym ja osobiście nie wiem.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki: Jak proszę Pana z nieznanych przyczyn, jeżeli to zostało uzasadnione. Pan potraktował to pismo…

Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego Alla Gryc: Panie inspektorze.

Pan J.R.:  I co się dzieje dalej. Oczywiście Powiatowy inspektor nie chce tego rozpoznawać, a prawo mówi jasno i wyraźnie, że się rozpatruje wnioski, jeżeli sprawa jest skomplikowana to ma Pan dwa miesiące, sprawa normalna miesiąc, albo jeszcze szybciej. Pan tego po prostu nie rozpatruje. Sprawa idzie oczywiście do was na komisję i na sesję Rady Powiatu, jako moja skarga, że Pan inspektor nie chce rozpoznawać mojego wniosku i w związku z czym uznajecie tą skargę za niezasadną, w mojej ocenie niesłusznie i sprawa idzie na bezczynność do sądu dla inspektora. Wyrok prawomocny z dnia 17 stycznia 2017r. mówi w pierwszym punkcie, ja może przeczytam: Zobowiązuje PINB w Hajnówce do załatwienia wniosku skarżącego Janusza Rusaczyka z dnia 2 sierpnia 2016r. w terminie 14 dni od daty zwrotu akt administracyjnych organowi. Stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności. I ja chcę powiedzieć.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki: Dalej są trzy punkty proszę Pana, proszę cytować dokładnie.

Pan J.R.:  Stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Ale idzie wniosek drugi do sądu i tu już będzie rażące naruszenie prawa.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki: Dobrze, chwileczkę, proszę czytać cały wyrok sądu.

Pan J.R.:  I nie wymierza organowi grzywny.

Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego Alla Gryc: Merytorycznie, Panie R.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: I nie wymierza organowi grzywny.

Pan J.R.: A czy według Pani, wyrok, który przegrywa organ, to jest powód do chluby, ja uważam, że nie.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Niech Pan mówi dalej.

Pan J.R.: Już mówię dalej, co się dzieje. Mamy...

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: Ile wyroków zapadło w tej sprawie, czy Pan policzył ile wyroków zapadło?

Pan J.R.: Mamy dwie skargi w tym samym przedmiocie. Ja mówię o tym, czego dotyczy skarga.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: Skarga dotyczy proszę Pana sprawy skomplikowanej.

Pan J.R.: Proszę Panią, niech Pani przywoła do porządku towarzystwo.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: Towarzystwo, towarzysza może, komunistę może jeszcze?

Pan J.R.: Tak, może być towarzysza, jak Pan woli.

Radny Jan Korcz: Pan nie może tak mówić.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Przepraszam, ja cały czas mówię, żeby Pan przedstawił merytorykę.

Pan J.R.: Ja merytorycznie chcę przedstawić, ale jak Pan mi cały czas będzie przerywał, to nie jestem w stanie.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska:  Bo Pan jest toksyczny i dlatego.

Pan J.R.: Czy Pani wie, co Pani mówi?

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Oczywiście tak, z pełną świadomością.

Pan J.R.: A ja uważam, że mam prawo do ocen i nie ma Pani mi prawa głosu zabraniać.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Przepraszam, proszę wrócić do przedmiotowej sprawy.

Pan J.R.: To proszę mi pozwolić mówić i nie przerywać. Druga kwestia, mamy rozpatrywaną skargę przez Radę Powiatu Hajnowskiego i przez sąd i jest to skarga w tym samym przedmiocie. Identyczna, treścią praktycznie się ona nie różni. Stanowisko Rady Powiatu jest takie, że skarga niezasadna, stanowisko sądu, że skarga zasadna. Dziwne rozstrzygnięcia. Ja bym chciał oczywiście zapytać retorycznie, kto ma rację, sąd czy Rada, bo mam dwa rozstrzygnięcia zupełnie różnie, ale to już może zostawię dla was.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Pozwoli Pan, że ja Panu słowo jedno powiem, zasadność stanowiska Rady polega na tym, że to nie jest w kompetencji Rady.

Pan J.R.: Ja tylko wyjaśnię, że jeżeli jest... ja może jeszcze wrócę do tego, bo to się wiąże z naszym ostatnim spotkaniem. Jeżeli piszecie takie uchwały, nie wiem, kto wam te uchwały pisze i te uzasadnienia, bo to jest koszmar. Jeżeli piszecie coś takiego, że art. 65 Kpa powoduje, że jeżeli organ jest niewładny do rozpoznania skargi, to przekazuje do organu władnego. Skoro uważacie, że jesteście organem niewładnym, to powinniście to przekazać do organu władnego. Wy piszecie, że jesteście niewładni, ale rozpatrujecie, ale merytorycznie nie rozpatrujecie, bo jesteście niewładni, więc to jest taki galimatias.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Pan nie rozumie jednej sprawy, proszę bardzo, proszę Wiceprzewodniczący Rady.

Radny Andrzej Szwarc: Pan w swojej skardze porusza kilka kwestii, skargę jako na kierownika jako osobę, która piastuje to stanowisko, skargę na kierownika, jako organ.

Pan J.R.: Ale ja to rozumiem.

Radny Andrzej Szwarc: Także, część możemy rozpatrzyć, część nie możemy rozpatrzyć tej skargi.

Pan J.R.: Wy w ogóle rozpatrujecie całą skargę moją.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Przepraszam, niech Pan wróci do merytorycznego tematu.

Pan J.R.:  Ale to jest merytoryczny temat. Wy rozpatrujecie skargę moją całą, piszecie, że w całej skardze jesteście niewładni i powinniście przekazać skargę dla organu władnego, dobra, ja się zgadzam, to jest wasze stanowisko, wasza wola, wasz wybór. Ale wy piszecie, że jesteście niewładni, powinniście przekazać, nie przekazujecie i merytorycznie tego nie rozpatrujecie, dlatego, że jesteście niewładni. Jak można rozpatrzyć skargę na coś, skoro organ jest niewładny?

Radny Andrzej Szwarc: To musi Pan precyzyjnie określać swoje skargi. Jeżeli jest skarga na kierownika jako osobę odnoszącą się do Pana nie tak jak trzeba, to my wtedy rozpatrujemy.

Pan J.R.: Dalej, co się dzieje.

Radny Andrzej Szwarc:  Jeżeli Pan w tej samej skardze porusza kilka kwestii, no to my musimy w części rozpatrzyć tę sprawę i ewentualnie przekazać do innego organu.

Pan J.R.:  Ale wy w żadnej części nie rozpatrzyliście tej sprawy, w żadnej, ani w minimalnym ułamku.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Będzie Pan tak uprzejmy i prowadzi Pan sprawę dalej. Zatrzymaliśmy się na sądzie 2017r.

Pan J.R.: Dobrze, co się dzieje dalej. Szanowny Pan inspektor wyroku nie wykonuje, lekceważy ten wyrok, wydaje oczywiście pewne postanowienie po terminie, który wskazał mu sąd. Skoro sąd wskazuje dla Pana inspektora, że ma w ciągu 2 tygodni rozpoznać wniosek o zwrot akt organowi, a Pan inspektor otrzymuje akta sprawy w dniu 12 kwietnia 2017r., to matematyka jest nieubłagalna, do 26 kwietnia powinien wydać rozstrzygnięcie w tej sprawie. Organ wydaje rozstrzygnięcie, w mojej ocenie jest błędne i jest zaskarżone, po tym czasie, a więc tam jest 8 czy 9 maj. I sąd pisze dla Pana inspektora w jednym z wyroków o wykonywaniu wyroków, organ ma ten wyrok. Ja zacytuję: przez niewykonanie wyroków w rozumieniu art. 154 paragraf 1 ppsa należy rozumieć pozostawanie organu w bezczynności w podjęciu lub kontynuacji postępowania administracyjnego mającego na celu zakończenie sprawy decyzją administracyjną lub w innej formie przewidzianej prawem. Jeżeli orzeczenie sądu zobowiązuje organ do wydania decyzji w oznaczonym terminie, wydanie decyzji po terminie oznacza, że organ nie wykonał wyroku w całości. Mamy niewykonanie wyroku. Takich przypadków przez organ niewykonanych wyroków do tej pory jest 3. Uważam, że jest to sporo, gdyż wyroki sądu powinniśmy respektować i coś z tym robić, jeżeli chcemy być postrzegani jako urząd, który jest urzędem, ja już pomijam urzędem przyjaznym obywatelowi, ale stwarzającym pozory, który respektuje przepisy prawa. Jeżeli chodzi o Pana inspektora, jak tutaj wskazałem w skardze, organ dopuścił się naruszenia takich przepisów, jak i Pan inspektor, bo to Pan inspektor nie wykonuje wyroków sądowych, mianowicie art. 6, art. 7,8,9 Kpa, 170, 175 ppsa, 2,7 Konstytucji RP itd, itd macie to wymienione w skardze. Inna kwestia, chcę powiedzieć o tym, że organ nadzoru budowlanego jak i jego pracownicy, mianowicie inspektorzy, nie powinni wchodzić w sprawy, powiem szczerze, o naturze karnej. Jeżeli dochodzi do sytuacji karygodnej, gdzie na podstawie sfabrykowanych, podrobionych dokumentów, to już stwierdził prokurator prawomocnie, ostatecznie, wydaje się pozwolenia na budowę, co robi organ Starosty i buduje się bardzo duże inwestycje na podstawie dokumentów sfałszowanych jak się okazuje i przez to, jak obywatel, w tym przypadku ja, chce dojść swojej racji jest w biały dzień za złożenie skargi przez urzędnika gminnego napadnięty i dotkliwie pobity, a w wyniku tego pobicia przechodzi operację pod narkozą, a biegły sądowy stwierdza 5% trwały uszczerbek na jego zdrowiu.

Radna Olga Rygorowicz:  Ale to nie dotyczy nas, bajeczki niech Pan w Narwi opowiada.

Pan J.R.: Nie, nie.

Radny Jan Korcz: Pan się powtarza z poprzedniej komisji.

Radna Olga Rygorowicz: Pani Przewodnicząca, ja składam wniosek, żeby Pan nie poruszał tematów wójta gminy Narew, bo to rozstrzygał sąd, a nie my.

Pan J.R.: To was dotyczy. To jest temat, który się z tym wiąże. Jeżeli toczyło się postępowanie karne i wójt został skazany prawomocnym wyrokiem.

Radna Olga Rygorowicz: Nie, nas to nie dotyczy. Pani Przewodnicząca, zabrać głos.

Pan J.R.:  Jeżeli to dotyczy nadzoru budowlanego w tej sprawie.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Panie R., jak Pan słyszy, te tematy nie dotyczą.

Pan J.R.: Dotyczą.

Radna Olga Rygorowicz: Nie, nie dotyczą nas. Ale wybrali Pana wójta ponownie, więc zaufali mu.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Trzymajmy się strony merytorycznej.

Pan J.R.: Ja się trzymam strony merytorycznej, a Pani mi przerywa. Jeżeli organ nadzoru budowlanego daje do sądu pochlebne opinie i kryje obwinionego w sprawie, bo tak było, inspektor się śmieje.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki:  Bo ja nic takiego nie wydawałem.

Pan J.R.: A Policja wydaje coś innego na ten temat. Dziwna to jest sprawa.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: To jest w ogóle jakiś absurd to Pana oświadczenie, to co Pan mówi, proszę się trzymać tematu.

Radna Olga Rygorowicz: Proszę się trzymać tematu i my parę pytań mamy.

Pan J.R.: I następna kwestia.

Radny Andrzej Szwarc: Panie Rusaczyk, to, co do tej pory Pan przedstawił, to powinna pójść skarga do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru budowlanego, nie do Rady. Inspektor nadzoru sprawuje nadzór nad inspektorem powiatowym w sprawach, w których jest organem, także Rady to nie dotyczy.

Pan J.R.: Posłucha Pan, jeżeli Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego pisze dla Starosty Hajnowskiego, jakie kompetencje w rozpatrywaniu skarg ma starosta i starosta tego nie wykonuje, no to chwileczkę, to nie jest kwestia Pana Wojewódzkiego Inspektora, to już jest kwestia starosty, a jeżeli starosta nie prowadzi nadzoru i kontroli, to trudno.

Radny Andrzej Szwarc:  Jeżeli w skardze do WINB pisze Pan to samo co do nas, wrzuca to do jednego worka, to inspektor wojewódzki zrzuca w części nam do rozpoznania, więc to Pan powinien zrozumieć.

Radna Olga Rygorowicz: Szanowna Komisji, dlatego proszę o głos wcześniej, że możemy być bardo mocno oskarżeni. Chciałam przeczytać takie zdanie, które w skardze napisał obecny tu Pan: Wyciągnął telefon i w obecności wszystkich zgromadzonych dzwonił do kogoś wypowiadając następujące słowa: Ty mi znajdź gdzie ten  R. pracuje. Ja przepraszam, Komisji, był taki fakt?

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Nie było.

Radna Olga Rygorowicz: Przecież to, co napisał Pan, to jest zmyślone, proszę Pana tego faktu nie było.

Radna Czesława Wiluk: A jak Pan nas nazwał betonem?

Radna Olga Rygorowicz: To betonami Pan nas nazywa.

Radna Czesława Wiluk: Pan nas obezwał betonami.

Radna Olga Rygorowicz: Poczeka Pan, ja dokończę i dalej pisze, z informacji przeze mnie posiadanych w tą sprawę zaangażowani są przedstawiciele służb specjalnych. Chciałam was spytać, kto z was należy do służb specjalnych. Dalej pisze, i nie tylko i z tego względu z punktu widzenia społecznego sprawa ta ma olbrzymie znaczenie. I Pan powiadamia Prezydenta, Prezesa Rady Ministrów i wszystkich, proszę Pana, Pan się zastanowi, co Pan pisze, bo ja proponuję inaczej, chcę skierować do sądu, żeby nasza komisja skierowała Pana R. do sądu za to, że nas oskarża i pisze o faktach, których nie było. Nie byłam ja jedna na tym spotkaniu, ale była cała komisja i Pan mówi, że ktoś dzwonił i szukał gdzie on pracuje, Panie R., Pan się zastanowi, co Pan robi. Co Pan robi? Ja pytam się, kto z was powie, kto telefon wyciągnął?

Pan J.R.: Ja wiem, kto wyciągnął.

Radny Jan Korcz: No to, kto wyciągnął?

Pan J.R.: Nie będę mówił nazwiska.

Radna Olga Rygorowicz: Pan ma urojenia, proszę Pana. Jeżeli ja mam urojenia i Pan ma urojenia, to możemy poddać się badaniu, ja poddaję się.

Pan J.R.: No dobrze, to przedstawi Pani badania, bo ja jestem zdrowy.

Radna Olga Rygorowicz: Nie, jeżeli Pan mówi o faktach, których nie było, to coś nie tak z Panem jest. Ja do komisji zwracam się, jeżeli my będziemy, słuchajcie, nadal nie wiem, co po dzisiejszym spotkaniu, co ten Pan napisze, jak nas oskarży. Jesteśmy betonami, jesteśmy...

Pan J.R.:  Ale to się nagrywa wszystko, może być Pani spokojna.

Radna Olga Rygorowicz: Niech się nagrywa, a kto Panu zezwolił?

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Pani Viola nagrywa.

Radna Olga Rygorowicz: A tak, tutaj jest.

Pan J.R.: Ja nie mogę, a Pani może, rozumiem.

Radna Olga Rygorowicz: Tak, Pani może.

Pan J.R.: Ja też mogę.

Radna Olga Rygorowicz: Proszę Pana to nie tak się robi, to nie tak prowadzi się te sprawy. Ma Pan skargę na Starostę, czy na Wicestarostę, w dwóch punktach mówić, że zawiniła to, to my się tym zajmiemy, a nie Pan mówi o wójcie z Narwi.

Pan J.R.: I o Pani też mówię.

Radna Olga Rygorowicz: I o mnie też. A proszę Pana, czy Pan się zastanowił, na ile pan kosztów gminy ponaciągał, mieszkańców. Bo Panu tak, przyjeżdża jeden rzeczoznawca, nie odpowiada, bo mnie za to ukarali, dlatego, że ja nie miałam pieniędzy w budżecie zarezerwowanych na Pana widzimisie, dlatego, że prowadziła tę sprawę gmina Narew, Pan powiedział, że jakby gmina źle, tendencyjnie i przekazali to dla gminy Hajnówka.

Pan J.R.: Otrzymuje Pani wyroki grzywny i Pani mówi, że ja nie mam racji.

Radna Olga Rygorowicz: A dlaczego, bo ja nie miałam pieniędzy zarezerwowanych, mi jako dobrodziejstwo Pana wsadzili do gminy i mieliśmy kupę pracowników i jak pracownicy Pana poinformowali, że przyjadą na oględziny, to Pan odrazu Komendę Wojewódzką Policji wezwał.

Pan J.R.: Proszę Pani.

Radna Olga Rygorowicz:  Bo naruszyli Pana, jak to Pan tam nazwał, że na podwórko Pana bez zgody weszli.

Pan J.R.: Nie prawda, tu mnie Pani pomawia. I ja proszę o zaprotokołowanie, co Pani powiedziała.

Radna Olga Rygorowicz: I proszę Pana, to nie tak się dzieje, bo Pan pomówił nas, Pan pomówił naszą komisję.

Pan J.R.: Ja jeszcze mam takie pytanie, czy to się nagrywa?

Violetta Miniuk: Tak.

Radna Olga Rygorowicz: Pan przyjechał nas wszystkich oskarżać.

Pan J.R.: Ja teraz chcę wnieść taki wniosek formalny o przekazanie dla mnie stenogramu z tego nagrania, bo Pani Rygorowicz teraz mnie pomówiła.

Radna Olga Rygorowicz: Nie pomówiłam, nie pomówiłam.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Przepraszam bardzo, Panie Rusaczyk, przywołuję Pana do porządku.

Pan J.R.: A za co mnie Pani przywołuje. Pani mnie zastrasza cały czas.

Radna Olga Rygorowicz: Już powiedział, że zastrasza.

Pan J.R.: Pani mnie zastrasza. Ja jeszcze jedną rzecz, chcę teraz złożyć wniosek formalny, ten wniosek złożyłem, wysyłając pismo do Starostwa w poniedziałek, o wyłączenie Pani Olgi Rygorowicz od rozpoznawania tej skargi, dlatego, że ta skarga łączy się bezpośrednio, ta, którą teraz rozpatrujecie, łączy się bezpośrednio z postępowaniem administracyjnym, które prowadziła Pani Olga Rygorowicz jako wójt gminy Hajnówka, jako organ i za który organ, czyli gmina Hajnówka został ukarany grzywną 2000 zł za rażące naruszenie prawa.

Radna Olga Rygorowicz: I to prawda, ja już na poprzednim spotkaniu powiedziałam, że to prawda.

Pan J.R.: Prawda, prawda, zgadza się, z wyrokami się nie dyskutuje. I skoro sprawy się ze sobą zazębiają, widzimy tutaj, jak Pani Rygorowicz emocjonalnie występuje.

Radna Olga Rygorowicz: Nie emocjonalnie, Pan nas oskarża.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Przepraszam bardzo, przywołuję Państwa do porządku.

Pan J.R.: Wnioskuję o wyłączenie od rozpatrywania skargo Panią Rygorowicz. Pani Rygorowicz nie może być w mojej opinii sędzią w swojej własnej sprawie, nie może i składam taki wniosek.

Radna Olga Rygorowicz: Komisja, decydujcie, ja z przyjemnością wyjdę.

Radny Jan Korcz:  Ale też nie możemy ulegać temu, co chce Pan R., spokojnie, dlaczego Pani ma wychodzić.

Pan J.R.: Ja wystąpiłem z pismem do Starostwa w poniedziałek i taki wniosek mój powinniście dostać.

Radna Olga Rygorowicz: I dostałam ja również.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Czy zapadły jakieś ustalenia?

Violetta Miniuk: Pani radna już nie jest wójtem i nie reprezentuje już organu.

Pan J.R.:  Ale reprezentowała. Dobrze głosujcie ten wniosek. Ja stawiam wniosek, bo Pani Rygorowicz mnie tutaj obraża, mnie pomawia.

Radna Olga Rygorowicz: Nie obrażam, powiedziałam, co Pan napisał.

Pan J.R.: Nie proszę Pani, są świadkowie ze zdarzenia, co robiła Pani Bagrowska na oględzinach.

Radny Jan Korcz: W tym momencie to jest nieistotne.

Pan J.R.: Gdyby Pani Bagrowska byłaby uczciwa, to nie uciekłaby przed Policją.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Proszę Pana, jeżeli Pan nie skupi się na retoryce sprawy...

Radna Olga Rygorowicz: To Pan ją obraża teraz.

Pan J.R.: Ona uciekła i są na to świadkowie.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Panie R., jeżeli Pan się nie skupi na przedstawieniu skargi, to ja zabiorę Panu głos, dlatego, że...

Pan J.R.: Pani mi ten głos zabiera już od dłuższego czasu, przerywając mi.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: ...omawia Pan różne tematy, poza merytorycznym.

Pan J.R.: Ja bardzo proszę, poddać pod głosowanie wyłączenie Pani Olgi Rygorowicz.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Nie poddamy wniosku pod głosowanie, ponieważ pełni w tej chwili funkcję radnej, a temat dotyczy odległej przeszłości.

Pan J.R.: Dobrze, skoro Pani tak robi, to ja w takim razie składam wniosek o wyłączenie Pani Przewodniczącej.

śmiech

Pan J.R.: Skoro Pani przewodnicząca nie pozwala, to trudno. Ja składam taki wniosek.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: To ja składam taki wniosek formalny Pani Przewodnicząca o zakończenie tej jałowej dyskusji.

Pan J.R.:  Komu jałowa, komu nie.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Komu jałowa, czy może Pan teraz odpowiedzieć w obecności tylu radnych, co odpowiedział Pan na moje pytanie, podczas pierwszego naszego spotkania; ja Pana nie znałam i sprawy nie znałam; czego Pan od nas oczekuje i co Pan wtedy odpowiedział?

Pan J.R.:  Że chcę, żebyście przestrzegali prawa.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Nie, Pan odpowiedział, że żąda rekompensaty w wysokości 20 tys zł i pracy i zostawił mi swoje CV. Ja odpowiedziałam, że my nie jesteśmy biurem pracy, a Pan powiedział, że może to kogoś zaciekawi. Potwierdzi Pan?

Pan J.R.: Wie Pani, co, powiem tak. Ja zostawiłem dla Pani CV, a o żadnych pieniądzach nie było mowy.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Absolutnie, jeżeli ja Pana spytałam, czego Pan oczekuje, to Pan powiedział rekompensaty w wysokości 20 tys zł i tego się spodziewałam, że brak świadków i Pan się wyprze.

Pan J.R.: Nie, proszę Panią.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Mówię to w pełnym przekonaniu i pod przysięgą, że Pan takie słowa wypowiedział.

Pan J.R.: A ja też przysięgam, że ja tego nie powiedziałem. Nie pozostaje mi nic innego...

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Zgłaszam wniosek formalny jako wicestarosta o zakończenie tej komisji, bo Pan jest niespełna rozumu, według mnie.

Pan J.R.: Dobrze.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Pozwala Pan sobie na ocenę wszystkich i wszystkiego, proponuję Panu przystąpić w wyborach, zostać burmistrzem, zostać starostą i rządzić. My wszyscy jesteśmy beton, nieudolni, w służbach specjalnych, podlegamy pod Pana krytykę, ale ktoś nas wybrał i niech Pan spowoduje, żeby Pan znalazł się w tym miejscu.

Pan J.R.: Proszę Panią, ja powiem tyle, że jeżeli bym startował w wyborach, to bym nie stawiał alkoholu, jak niektórzy to czynią.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Przepraszam bardzo, proszę Pana, przekracza Pan wszystkie normy.

Pan J.R.: Ja rozumiem, skoro Pani mnie tutaj obraża i mówi, że jestem niespełna rozumu.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Pan obraził nas wszystkich kolejno, a najbardziej obraził Pan Pana inspektora, z którego pracy jesteśmy zadowoleni. Pan obraża nas uważając, że my nie oceniamy, nie współpracujemy, a co Pan może wiedzieć, na temat naszej pracy. Siedzi Pan w przepisach i w internecie i szczątkowe jakieś zeznania komponuje.

Pan J.R.: To przejdźmy do Pani w takim razie.

Radny Jan Korcz: Zaraz, zaraz.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Przepraszam bardzo, padł wniosek formalny o zakończenie tej dyskusji.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Przepraszam bardzo.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Proszę, dajmy Panu satysfakcję, niech się popastwi nade mną.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Przepraszam bardzo, nie dotyczy to spraw merytorycznych. Miał Pan swój czas na przedstawienie skargi.

Pan J.R.: I Pani mi nie dała tego czasu.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Pan ten czas wykorzystuje na inne sytuacje na pomówienia, oskarżenia, wszyscy Panu nie odpowiadają. To jest ze strony Pana bardzo niegrzeczne, nieetyczne i naruszeniem prawa jednocześnie.

Pan J.R.: Chyba waszego hajnowskiego prawa.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Już nie mówię o etyce. Więc, szanowni Państwo, ja podziękuję Panu R.

Pan J.R.: Nie chce Pani słuchać?

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: Ja jeszcze jedno pytanie chciałbym zadać Panu, 14 listopada 2012r. Sąd NSA w Warszawie wydał wyrok oddalający skargę kasacyjną. Co ten wyrok mówił, niech Pan powie, czy nie wie Pan, o jaki wyrok chodzi?

Pan J.R.: Proszę Pana, jeżeli ja...

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: Ja chcę tylko Panu coś powiedzieć, bo jest to wyrok w przedmiocie zobowiązania dostarczenia ekspertyzy określającej rodzaj zagrożenia pożarowego na Pana działce, na której znajduje się stodoła. Sąd po rozpatrzeniu sprawy wyraźnie mówi, w sprawie niniejszej organy słusznie postąpiły wydając zaskarżone postanowienia skierowane do Pana R. Nie ulega, bowiem wątpliwości, że stodoła skarżącego, licząca około 60 lat, może stanowić zagrożenie pożarowe obecnych i przyszłych budynków na działkach sąsiednich i to bez względu na okoliczności, czy jest załadowana słomą, czy jest pusta. Chwileczkę, ja Panu nie przeszkadzałem. Dlaczego do tej pory ekspertyza techniczna zabezpieczenia pożarowego nie została okazana dla organu?

Pan J.R.: Proszę Pana.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: Nie przeszkadza mi Pan, tylko zadam pytanie. Pan przestrzega wyroki, traktuje organy...

Pan J.R.: Proszę Pana, ekspertyza została przeze mnie przedstawiona dla organu, a jeżeli organ nie wie, co z tą ekspertyzą robi, to już trudno. W tym wyroku jest również zdanie.... da mi Pan powiedzieć.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Pan miał swój czas na mówienie, teraz mówi Pan inspektor.

Pan J.R.:  Jeżeli w wyroku jest zapis, cytuję... błędem organów nadzoru budowlanego jest stwierdzenie, że obiekt został zbudowany w ramach samowoli budowlanej, to na miłość boską, urodziłem się w roku 81, a wyście stwierdzali, czy ja zbudowałem budynek, który był na mapach w 79 roku, człowiek się jeszcze nie urodził, a już budował.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: Nie o to chodzi. Czy Pan rozumie, o jakie merytoryczne rozstrzygnięcie chodziło, czy nie, czy o określenie wieku Pana stodoły, czy zabezpieczeń pożarowych? Chodziło o zagrożenie i sąd wyraźnie to wskazuje.

Pan J.R.: A ja Pana zapytam o taką jedną rzecz.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Przepraszam bardzo.

Pan J.R.: To słucham pytanie.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki:  Dlaczego Pan do wyroku sądu się nie dostosował?

Pan J.R.: Jakiego?

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: Nie złożył Pan ekspertyzy.

Pan J.R.: Już dawno została złożona.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: Gdzie ta ekspertyza jest, proszę ją pokazać.

Pan J.R.: Została złożona ekspertyza. Wy nie zgodziliście się z ekspertyzą, zrobiliście drugą ekspertyzę.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: To jest ekspertyza, którą Pan przesłał do organu, to jest tygodnik TeleTydzień.

Pan J.R.: Ja wiem, otrzymujecie takie nagrody w wysokości 5000 zł, to możecie...

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: A dlaczego Pan kopii nie złożył, przecież inspektor powiatowy poprosił Pana o dosłanie kopii. Oszukuje Pan na każdym kroku.

Pan J.R.: Nie, to Pan oszukuje.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: W jaki sposób Pana oszukałem, niech Pan powie, w jaki sposób?

Pan J.R.: Czy uspokoi Pani towarzystwo, czy nie?

Radny Jan Korcz: Niech Pan nie mówi towarzystwo.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Ja muszę Pana uspokoić, dlatego, że nie trzyma się Pan tematu.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romaulad Wołkowycki: To niech Pan pokaże ekspertyzę.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: A gdzie jest ta ekspertyza?

Pan J.R.: Jest ta ekspertyza. Nie ma tu żadnego czasopisma.

Radny Jan Korcz: To proszę ją pokazać, czy Pan przygotował się na dzisiaj?

Pan J.R.: Proszę Pana, ja jestem przygotowany, ale Pani mi nie daje nic powiedzieć.

Radny Jan Korcz: Zrobił się już galimatias. Chciałbym powiedzieć tylko jedno zdanie, Wysoka Komisjo....

Pan J.R.: Nie, ja teraz wyjdę i złożę wniosek do prokuratury o brak wypowiedzenia się dla mnie tutaj.

Radny Jan Korcz: Panie R., niech Pan posłucha, jest tu Komisja i każdy z nas startował.... moment, ja tylko zakończę w sprawie obrażania, każdy z nas startował, niech Pan posłucha, co chcę powiedzieć, każdy z nas startował w wyborach, każdy z nas dostał zaświadczenie z IPN, że nie jest agentem, także niech Pan też uważa, co Pan mówi.

Pan J.R.: A czy ja powiedziałem, że Pan jest agentem?

Radny Jan Korcz: A co Pan napisał, że wszyscy są SB. A każdy z nas dostał zaświadczenie.

Pan J.R.: A pokaże Pan to zdanie, gdzie to jest napisane.

Radny Jan Korcz: Zaraz przeczytamy.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Panie Rusaczyk, ja mam wrażenie, że ma Pan świetną zabawę.

Pan J.R.: Mam świetną zabawę? Ja złożę wniosek do prokuratury, bo Pani nie chce rzetelnie prowadzić komisji.

Radny Jan Korcz: Z informacji przeze mnie posiadanych zaangażowani są przedstawiciele służb specjalnych i nie tylko, to jak to jest.

Pan J.R.: To jest prawda.

Radny Jan Korcz: A każdy z nas dostał zaświadczenie, więc niech pan waży słowa.

Pan J.R.: Prawda i gdzie tu jest słowo o Panu?

Radny Jan Korcz: To jest o nas wszystkich.

Pan J.R.: A skąd Pan wie, że ja w tym przypadku mówię o radnych, skąd Pan wie?

Radny Jan Korcz: To niech Pan zaznaczy, to, czemu Pan tak pisze?

Pan J.R.: Gdzie jest napisane, że to o radnych. Ja tu nie chcę nic mówić, ale Pani starosta wydaje pozwolenie na rozbiórkę budynków, które nie istnieją i podpisuje to.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Jest Pan żenujący.

Pan J.R.: Trudno.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Jest Pan żenujący, kropka.

Pan J.R.: Nie jestem żenujący.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Chcę powiedzieć, że miał Pan swój czas.

Pan J.R.: To Pani jest żenująca, że Pani robi takie rzeczy.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Jest Pan żenujący, bo przede wszystkim najpierw Pan dzwoni jako dobry wujek, a Pana ta sprawa w ogóle nie dotyczy.

Pan J.R.: Pani mnie oskarża o jakieś pieniądze, Pani wie, co to jest wariograf, który może wykazać prawdę, czy Pani nie wie?

śmiech

Radny Jan Korcz: Super, jest dobrze.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Czy może Pan powiedzieć, po co Pan zostawił CV, bo chciał Pan pieniędzy i pracy.

Pan J.R.: Nie prawda. Powiedziałem, że za ta krzywdę, którą żeście uczynili, powinniście w moralnym obowiązku czuć się zobowiązani do naprawy.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Nazwał Pan kwotę. Komu bardziej uwierzą, mnie, czy Panu?

Pan J.R.: Dobrze, ja złożę zawiadomienie do prokuratury, bo Pani mi nie daje się wypowiedzieć.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Ja Pana prosiłam o przedstawienie merytoryczności sprawy.

Pan J.R.: Jeżeli jest taki atak i taka nagonka na moją osobę, nie wyłącza się Pani Rygorowicz, Pani się tez nie wyłącza, skoro Pani nie umie prowadzić komisji, to trudno. Ja zaraz złożę wniosek o przekazanie stenogramu z tej Komisji. Do widzenia.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Przepraszam bardzo, Panią Rygorowicz wyłączyć, Przewodniczącą wyłączyć, Panią Starostę wyłączyć, zostawić Pana samego z inspektorem, rozumiem.

 

( Pan J. R. opuścił salę obrad)

 

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Wiecie, co, kiedy ktoś z Policji, z Prokuratury, czy z nas złoży wniosek formalny, żeby ten człowiek powinien być zbadany psychiatrycznie.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Nie możemy takiego wniosku złożyć?

Radna Olga Rygorowicz: Nie.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Mówię, ktoś wreszcie powinien to zrobić.

Radny Jan Korcz: On będzie składał kolejne wnioski o wykluczenie z obrad, to o czym my tu mówimy.

Radna Olga Rygorowicz: Ale słuchajcie, jeżeli on napisał to….

Radna Czesława Wiluk: A teraz jeszcze oskarża, że za wódkę, że ktoś stawiał wódkę i wygrał wybory, dajcie święty spokój.

Radna Olga Rygorowicz: Ale słuchajcie, kto, przecież nikt nie dzwonił nigdzie. Jak ja to przeczytałam, to…

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Spytałam Aleksiuka wprost, czy dzwoniłeś? A daj spokój powiedział.

Radna Olga Rygorowicz: Ale nikt nie dzwonił. Samo to, to ten człowiek…

Radna Agnieszka Jarmocik: Chyba Pani Przewodnicząca nie ma obowiązku zapraszania na Komisję i słuchania jego wyjaśnień.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Nie mamy obowiązku takiego.

Radna Olga Rygorowicz: Drugi raz nie zaprosić.

Radna Agnieszka Jarmocik: To jest tylko dobra wola nasza.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Sytuacja jest niezręczna, bo jest skarga na inspektora, na starostę, na wicestarostę i to nabrzmiewa do takiego balonu. Pan R. nie przedstawił nam merytoryczności sprawy, sami już jesteśmy tacy pokręceni. Wiemy, ze jest to człowiek skomplikowany i konfliktowy, więc dajmy głos Panu inspektorowi, bo on jest tutaj osoba poszkodowaną. Takie jest moje zdanie.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki: Sprawa jest konfliktowa i tak, jak wskazywałem w piśmie od czego rozpoczął się ten konflikt. Żadnych rozstrzygnięć merytorycznych nie dostał. Nie zostały żadne zabezpieczenia względem jego obiektów budowlanych na działce w Narwi poczynione. Tutaj w tej sprawie zapadło już chyba 6 wyroków, które wskazują jasno, że organ postępował zgodnie z przepisami prawa, łącznie z ostatnim tym wyrokiem, który Panu R. pokazałem, komentarza żadnego nie było. Ekspertyzy do tej pory jak nie było, tak nie ma. Merytorycznie tylko zostały wydane postanowienia, rozstrzygnięcia administracyjne, żadnych czynności budowlanych nie miały miejsca. Sprawa przez tutaj 6 lat wałkuje się przez sądy i nie ma żadnego finiszu. Będą rozstrzygnięcia niebawem, może za pół roku, za rok, kasacyjne, które w ogóle odrzucą możliwości i zaskarżanie aktów prawnych, które mają moc i zarówno tutaj wydane postanowienia, które nakazują tutaj Panu R. poniesienie kosztów, zobowiązują go do tego. Nie może organ wydawać dokumentów nowych w sprawie na korzyść Pana R.

Radna Olga Rygorowicz: Ja jeszcze powiem odnośnie, co on mówi o tych 2000 zł. Słuchajcie, wójt Narwi prowadził postępowanie i opłacił rzeczoznawcę, rzeczoznawca rzeczowo tam wszystko określił i potem on napisał, żeby go oddalić i oddali to do Hajnówki. Ja podtrzymywałam opinię rzeczoznawcy wójta Narwi, bo to nie byle ile kosztuje, ale kilka dobrych tysięcy. Odpisałam, że nie mam pieniędzy w budżecie, żeby powołać nowego rzeczoznawcę, a według naszej opinii, rzeczoznawca ten bardzo właściwie podszedł. I za to, że w terminie tego nie zrobiłam, to mi 2 tys zł dołożyli i musiałam szukać gdzie wyskrobać pieniądze, żeby zapłacić. Za 5 tys zł wynajęliśmy nowego rzeczoznawcę, mnie zmusili do tego i nowy rzeczoznawca pojechał, określił i on podważył i tego rzeczoznawcę.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki: Tylko te czynności do niczego nie doprowadziły, zostały poniesione koszty, Skarb Państwa został narażony na koszty, machina administracyjna rozpętała się, rozstrzygnięć nie ma żadnych, tylko oczernianie wszystkich ludzi wokół.

Radna Olga Rygorowicz: I słuchajcie, Bagrowiska, weszła za bramkę i on powiedział, że mir domowy został naruszony i ta uciekła. Wróciła do pracy, położyła mi dokumenty na stole i powiedziała, Pani wójt, ja tego nie dotknę, ja tam nie pojadę, bo mnie tam bardzo oskarżali. A ona nie sama zresztą była. No i pojechałam do RIO, które mi to przekazało, poprosiłam i teraz wójt z Narewki z tym się szarpie, trzecia gmina, kolejne ekspertyzy na pewno lecą. Słuchajcie, ja się nie wstydzę tego, że ja zostałam ukarana, ale ja w dobrej wierze to robiłam. Ktoś mówił, że była wokanda i on miał 6 spraw jednego dnia.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki: To właśnie ja byłem na tych rozprawach. Było 6 spraw rozstrzyganych jednocześnie, ciurkiem. 3 sprawy oddalone, w jednej zostaliśmy ukarani 200 zł, bo nie przekazaliśmy dokumentów, których nie mieliśmy, bo jako organ zostaliśmy wyłączeni ze spraw. A Pan R. przysyła nam swoje skargi, żebyśmy rozstrzygali, gdzie organ nie jest merytoryczny do tego i przygotowany.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: To wszystko zajmuje czas i nerwy.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Agnieszko, jak jest postrzegany Pan R. w Narwi?

Radna Agnieszka Jarmiocik: Ja myślę, ze każdy ma swoje zdanie wyrobione na ten temat, a mądry tylko powie dzień dobry i do widzenia i na tym zakończy.

Radny Jan Korcz: Czyli na komisje nie musimy go zapraszać?

Radna Olga Rygorowicz: I więcej nie zapraszać i jak będzie skarga, to rozpatrujemy, będzie zarzucał, że nie wysłuchaliśmy, ale możemy to argumentować tym, że on nas wszystkich obraża.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Ale przede wszystkim skarga wpłynęła i każdy miał możliwość zapoznania się ze skargą.

Radna Olga Rygorowicz: Tu, żeby psychiatra przeczytał tą jego skargę, to miałby dużo do powiedzenia.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki: Jeżeli chodzi o pieniądze, to 20 tys zł w postępowaniu administracyjnym wskazuje jako odszkodowanie. Sąd w ogóle takiego wniosku nie porusza. Mamy jasno na papierze, że 20 tys zł żądał odszkodowania.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: On to określa, jako rekompensata za poniesione krzywdy.

Radny Andrzej Szwarc: Patrząc na tą skargę, to jedynie ewentualnym punktem do rozpatrzenia jest punkt nr 2, w którym Pan R. oskarża tutaj Pana Romualda Wołkowyckiego, że jego mama została potraktowana niewłaściwie. To tutaj byśmy prosili Pana inspektora o odniesienie się do tego i czy naprawdę jakieś zajścia były.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki:  Zajście było, ale jeżeli chodzi o tę sprawę, to rozstrzygał ją Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, zostały złożone wyjaśnienia. Pokrótce powiem tak, tak, jak słychać, Pan Rusaczyk wypiera się wszystkiego, pewnie to samo z mamą jest. Mama jego przyszła do organu, nazwała pracowników złodziejami, może bezpośrednio nie, ale powiedziała, że was trzeb pilnować, jak złodziei. Ponieważ ja byłem na urlopie, ona  przyszła zaczęła się awanturować, ze nie ma nikogo w organie, bo to taka sytuacja urlopowa była, ja byłem też na urlopie i powiedziałem, że nie życzę sobie, żeby mnie wyzywała od złodziei i to tylko tyle było. Jeszcze nadmieniłem, że po prostu traktuje wszystkich jako zło konieczne, przychodzi, załatwia sprawy i szkaluje wszystkich.

Radna Olga Rygorowicz: Ja już powiedziałam, że my z Jadwigą pewnie spotkamy się z Tobą w sądzie.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Będę miała nowe doświadczenie, wszystko nas wzbogaca.

Zastępca naczelnika wydziału organizacyjno – administracyjnego Włodzimierz Pietruczuk: Punkt 2 mówi o sprawie mamy i jest pytanie, czy w ogóle, jeśli mama czuje się pokrzywdzona, to czy w tej skardze ta sprawa ma być poruszona, bo jeżeli mama czuje się dotknięta, to chyba mama powinna się z tym zwrócić.

Radna Olga Rygorowicz: My nie powinniśmy mamy w ogóle rozstrzygać, bo powie, że znowu naruszyliśmy mir domowy.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: On nie mieszka z mamą w jednym domu, to czemu się mamą wypycha.

Radna Olga Rygorowicz: To trzeba zapytać o pełnomocnictwo, czy ma.

Zastępca naczelnika wydziału organizacyjno – administracyjnego Włodzimierz Pietruczuk: Mama nie jest ubezwłasnowolniona.

Radna Agnieszka Jarmocik: Można skarżyć w czyimś imieniu, ale my nie wiemy, czy jest taka zgoda.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Musimy zamknąć skargę jakimś stanowiskiem. Proszę o wnioski.

Radna Agnieszka Jarmocik: Ja mam takie pytanie, odnośnie tego wyroku, bo on pisze o tym, że ta skarga została uznana za zasadną według sadu. Jakie sąd przedstawił uzasadnienie do tej skargi, którą my uznaliśmy za niezasadną?

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki:  Był krótki termin na realizację wyroku był, a wniosek i ponaglenia Pana Rusaczyka były takie, żeby wydać akt prawny wbrew pierwotnemu, który pierwotnie odmawia zwolnienia z kosztów, więc organ musi rozpatrzyć sytuację i zażądałem pismem w terminie 14 dni, wyrok wyraźnie mówi, że organ musi rozpocząć czynności związane z wyjaśnieniem sprawy, więc mając dobrą wolę, zażądałem od Pana J.R. zaświadczeń o dochodach, o ubóstwie. Oczywiście przysłał te zaświadczenia, jak najbardziej. Ale co się okazuje, w międzyczasie zapoznaliśmy się z wyrokiem, który wydał sąd NSA względem postanowienia, stwierdzenia nieważności postanowienia oddalającego skargę właśnie na wydane postanowienie i oddalił i zostało zamknięte tutaj dla możliwości orzeczenia tego postanowienia, że nie ma żadnej mocy prawnej. Więc, stosując wyrok sądu, wydaliśmy na podstawie art. 61a postanowienie, w którym stwierdziliśmy, że organ nie może rozstrzygać w sprawie ponownie i uchyla się  od postępowania kolejnego, bo w mocy prawnej cały czas jest rozstrzygnięcie, które wyraźnie mówi, że te koszty zostały słusznie nałożone na niego i jest zobowiązany do poniesienia tych kosztów. Organ nie może dublować nowych aktów prawnych, które jedynie organy wyższe, jeżeli by uchyliły ich moc prawną, to możemy się pochylić. Wtedy myśleliśmy, że jeżeli faktycznie jest ubogi, to umorzymy tę kwotę połowicznie. Pan R. przedstawił zaświadczenie o dochodach, że pracuje, że ma przychód, więc nie ma podstawy do tego, żeby wydawać postanowienia o umorzenie tych kosztów.

Radny Andrzej Szwarc: Odnośnie tego punktu powinna być skarga przekazana do WINBu.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki:  Na wydane postanowienie ja już trzy pisma wysłałem.

Radny Andrzej Szwarc: Tak, ale ta skarga, która wpłynęła do nas, jako do Rady, to my nie powinniśmy rozpatrywać w tym temacie, bo to skarga na organ.

Radna Olga Rygorowicz: My tu nie jesteśmy władni do podejmowania jakiekolwiek decyzji.

Zastępca naczelnika wydziału organizacyjno – administracyjnego Włodzimierz Pietruczuk: Ale w tym rozstrzygnięciu sadowym też jest na końcu takie stwierdzenie, że sąd to ma wątpliwości tylko do pewnych rzeczy, ale jak organ ma merytorycznie rozstrzygnąć sprawę, to sąd w to nie wnika i sąd mówi, że to my mamy zrobić tak, ja uważamy.

Radny Andrzej Szwarc: Czyli w tych częściach skargi, które nie dotyczą Rady, to w uchwale zostanie zapisane, że przekazujemy sprawę do WINB, natomiast my musimy się odnieść tylko do zachowania Pana Wołkowyckiego, do niestosownego zachowania, jeżeli takowe było.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Pan R. stosuje wiele charakterystycznych przymiotników, patologiczne środowisko pracy, bananowa republika, sytuacja karygodna, porobione dokumenty, fałszowanie dokumentów.

Radna Olga Rygorowicz: I zobaczcie, do jakich instancji pisze, wszystkich obraża.

Radna Czesława Wiluk: On powinien do nas zwracać się proszę Państwa, a nie wy. Zawsze podkreśl wy.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Patrząc na jego uśmiech, to chyba rzeczywiście jest jakiś problem z jego zdrowiem.

Radna Olga Rygorowicz: Uważam, że my też już powinniśmy, że my jako komisja czujemy się obrażeni przez niego. On mówi o faktach, których nie było.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: My nie mamy ani wpływu, ani mocy na jego zachowanie.

Radna Agnieszka Jarmocik: On w tych skargach też nie wskazuje, jakie działania należałoby podjąć, on tylko miesza, tu nie chodzi o załatwienie sprawy.

Radna Olga Rygorowicz: I zobaczcie, on ciągle wspomina ten incydent, jak wójt z nim za bary się wziął i on tym żyje.

Radny Jan Korcz: Czy on może ujawniać fakt, że ktoś ma niebieską kartę założoną, to też mnie zastanawia, czy to można takie rzeczy mówić, czy ochrona danych nie obowiązuje.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Już powiedział mi, że wójt tłucze żonę i że ma niebieską kartę, a zona jest przestraszona, więc nikomu o tym nie mówi, a ja zapytałam, więc dlaczego Pan mówi. A jeszcze mi mówił, że właściciele Narbudu, czyli tego pawilonu handlowego, to piorą brudne pieniądze i najprawdopodobniej prowadza handel żywym towarem, czyli młodymi chłopakami i narkotyki i żywy towar.

Radna Olga Rygorowicz: W skardze jest też skarga na Przewodnicząca Komisji Allę Gryc, że zaprosiła mnie na posiedzenie, ale odmówiła mi wypowiedzenia się w sprawie mojej skargi. Miało to miejsce w obecności wicestarosty Pani Dąbrowskiej, która na to nie reagowała. Ten człowiek jeszcze was kilka nie oskarżył jeszcze, a już my wszyscy jesteśmy oskarżeni.

Radna Agnieszka Jarmocik: Kolejne Rady też będą miały co robić, bo to jest nakręcanie się.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Miał czas na wypowiedzenie się, przedstawiał sprawę, nie był w stanie przedstawić konkretów, bo ciągle pojawiały się oskarżenia, obrażenia, inwektywy.

Radna Olga Rygorowicz: I sięganie do faktów, które nas nie dotyczą.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Szanowni Państwo, jaką podejmujemy decyzję, że skarga jest bezzasadna i znowu zarzuci nam naszą decyzję, ale to jego opiniowanie bezzasadności wynika z pewnej nieznajomości przedmiotu z jego strony i pewnej manipulacji, ja to odbieram tak.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: On wydzwania do mnie bardzo często.

Radna Olga Rygorowicz: Trzeba po prostu zainstalować nagrywanie rozmów.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Czy ze strony radnych są jeszcze jakieś wnioski?

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Ja przychylę się do wniosku Pani Agnieszki, która sugerowała, żebyśmy nigdy nie zapraszali tego Pana, lecz jeśli wpływają skargi, to rozstrzygali je sami, bo to jest po prostu tylko stres.

Radna Agnieszka Jarmocik: Mówiąc szczerze, to w tej skardze nie ma żadnych merytorycznych spraw, nie wiem, nad czym my musimy głosować, to są jakieś luźne myśli.

Radna Olga Rygorowicz: On już poprzednio oskarżyła naszą komisję i pomówił i wyraźnie to napisał w tym punkcie 3.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc:Zostanie w protokole zapisane, że jego zachowanie wymaga dużo do życzenia, że oskarża nas o rzeczy, które nie miały miejsca.

Radny Andrzej Szwarc: Nadzór nad powiatowym inspektorem nadzoru budowlanego sprawuje rada, która jest właściwa do rozpatrywania skarg na powiatowego inspektora nadzoru budowlanego jako osoby będącej kierownikiem powiatowej inspekcji, nie organu, natomiast jeżeli skarga dotyczy powiatowego inspektora jako organu administracji, to właściwy jest wojewoda, przy pomocy wojewódzkiego inspektora.

Radna Olga Rygorowicz: Ale on chyba o tym nie wie.

Radny Andrzej Szwarc: Więc cała ta skarga powinna być przekazana do wojewódzkiego inspektora. Znalazłem rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Lubuskiego, gdzie też była skarga na inspektora nadzoru budowlanego i tam skarżący chciał, żeby rada wywarła wpływ na starostę, aby ten wyciągnął konsekwencje i tutaj starosta odwołał się od decyzji rady i wojewoda lubuski odrzucił tą decyzję rady, bo rada nie może wywierać wpływu na starostę.

Radna Agnieszka Jarmocik: Możemy uznać, czy skarga jest zasadna, czy niezasadna.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: On wykorzystuje to słowo bezzasadna potem na interpretację w drugą stronę.

Radna Olga Rygorowicz: I potem wszystkich oskarża.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Ale tylko on ma rację i nikt inny.

Radna Czesława Wiluk: To choroba jest, słuchajcie.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Dobrze, że nie jest twoim mężem.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Nawet kolegą, sąsiadem.

Radna Olga Rygorowicz: Takiego sąsiada nikomu nie życzę.

Wicestarosta Hajnowski Jadwiga Dąbrowska: Z mężem bym się rozwiodła, a sąsiadem to bym musiała się męczyć.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Romuald Wołkowycki:  My, jako inspekcja, nie podejmujemy żadnych czynności na gminie Narew, bo wiadomo czym to jest obarczone. Bardzo ostrożnie podchodzimy do jakichkolwiek czynności na gminie Narew.

Przewodnicząca Komisji Alla Gryc: Nie zakończymy tego dzisiejszym spotkaniem, bo sytuacja będzie się powtarzała, niemniej jednak zamykamy to wnioskiem, że skargi są bezzasadne i prosiłabym o przegłosowanie tych wniosków.

Czy uznajecie Państwo, że skarga na Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego jest bezzasadna? Głosowanie – wszyscy „za”

Czy uznajecie Państwo, że skarga na Starostę Hajnowskiego jest bezzasadna? Głosowanie – wszyscy „za”

Czy uznajecie Państwo, że skarga na Wicestarostę Hajnowskiego jest bezzasadna? Głosowanie – 6 głosów „za”, przy 1 głosie „wstrzymującym się”

 

       
         
Według Polskiej Akademii Nauk Hajnówce grozi:
- marginalizacja i zjawiska kryzysowe,
- zapaść społeczno - gospodarcza,
- utrata funkcji społeczno - gospodarczych.

Jest to realne i wymierne zagrożenie. Na szczęście dane analizowane przez ekspertów z PAN tylko zapowiadają kryzys, przestrzegają przed nim, jest więc czas by zacząć działać.
       
       
         
INTROSesje RMKorespondencjaBogusław Szczepan ŁabędzkiOkręg 7Off-icynaKontakt